Dokad zmierzasz, polityko?

Współczesna nam polityka przez wielu ludzi wydaje się niezrozumiana, zagmatwana i trudna do pojęcia. Czasami ciężko jest odróżnić polityka od celebryty, skoro i jedni, i drudzy robią wokół siebie bardzo dużo szumu. Czy polityka jednak może zareklamować samą siebie? To jest pytanie, które zmusza do drążenia tematu i stawiania kolejnych pytań, między innymi o to, czy polityka dziś stała się towarem, który trzeba dobrze zareklamować, aby się sprzedał. W społeczeństwie, które swoją strukturą i zachowaniem zaczyna prezentować „Nowy Wspaniały Świat” Aldousa Huxleya, niezwykle trudno jest się wybić istotnym i poważnym sprawom, jeżeli nie reprezentują one sobą elementu rozrywkowego. Polityka musi więc dziś reprezentować elementy branży świata celebrytów, aby być dostrzeżoną, tak samo jaki i politycy muszą szukać rozgłosu, i niekiedy wybijać się na kontrowersjach, które wzbudzają określone emocje i pozwalają zachować swoją osobę w pamięci potencjalnych wyborców na dłużej. Czy jest to właściwa droga dla polityki – każdy może ocenić sam.