Dziki kapitalizm polityczny

Nie da się zaprzeczyć że tempo współczesnej polityki jest nadawane przez aspekty ekonomiczne. Wolny rynek zdominował systemy gospodarcze na świecie, tworząc podwaliny pod to, co dziś nazywane jest globalizmem. Wolny rynek ma też jednak wiele wad, które wydają się jeszcze bardziej wyraziste, kiedy próbuje się je połączyć z polityką. Ponieważ gdy polityka jest nakierowana na poprawienie warunków życia obywateli i stabilności państwa, wolny rynek skupia się na pomnażaniu kapitału, co nie zawsze idzie w parze z poprawą warunków życia obywateli. Jeśli politycy wierzą, że pewne sprawy uregulują się same, gdyż taki jest właśnie mechanizm wolnego rynku, to czy będą przygotowani na sytuację, w której te mechanizmy jednak nie zadziałają i coraz więcej ludzi będzie marginalizowanych ze względu na nieumiejętność przystosowania się do wymagań współczesnej gospodarki? Polityka dziś musi nakierować swoje działania na mechanizmy regulujące „dziki zachód” kapitału, tak aby nie stał się on czynnikiem wyniszczającym społeczeństwo.