Opinia o polakach wsród holendrów

Zdania o swoich obywatelach w Holandii są bardzo różne. Z jednej strony tworzą się sieci wzajemnej pomocy na migracji. Gdzie można uzyskać pomoc, porozmawiać z kimś o sprawach ważnych. To z drugiej strony mówi się, że bardziej pomocy jest Holender niż własny rodak. Można to zaobserwować w mieszkaniach wynajętych przez pośredników. Mieszka tam 20 obcych dla siebie osób. Zdarzają się kradzieże pieniędzy, jedzenia czy tez donoszenia na swoich współlokatorów. W tych domach skoro są to prace polecone przez znajomych można odnaleźć ludzi, którzy się znają już z Polski. Ich stosunek do siebie w ojczyźnie będzie miał odzwierciedlenie w relacjach na obczyźnie. Mogą zostać „rozsiane” plotki na temat rodzinny, czy służbowy. Rzutuje to na niekorzystne relacje z innymi mieszkańcami. Pojawiają się też zazdrości z powodu zarabiania większej ilości pieniędzy, z powodu lepszej pracy. Wiele osób, którym udało się przejść na kontrakt do pracodawcy podejrzani są o donoszenie na swoich rodaków. Także w zakładach pracy można spotkać się z takimi zachowaniami.